Innowacje na fali kryzysu, AI i troski o klimat? Jakie trendy będziemy obserwować w 2023 roku

Udostępnij:
11 min.
To był ciekawy rok. Nowinki technologiczne przeplatały się z niespodziewanymi wydarzeniami politycznymi, geopolitycznymi i społecznymi, które nie pozostały bez wpływu na świat inwestycji i startupów. Na szczęście korekta rynku nie zahamowała rozwoju i w 2022 roku byliśmy świadkami wielu ciekawych zjawisk i trendów. Które z nich mają szansę zdominować świat technologii i podbić serca inwestorów w 2023 roku?

Za nami kolejny rok bogaty w mniej i bardziej spodziewane wydarzenia. Największy kryzys geopolityczny w tym wieku przerodził się w kryzys żywnościowy i energetyczny, co przyniosło wysoką inflację na całym świecie. W odpowiedzi banki centralne zaczęły podnosić stopy procentowe, kończąc najdłuższy w historii okres taniego pieniądza, co wpłynęło bezpośrednio na wyceny większości aktywów na rynkach finansowych i skłonność uczestników rynku do inwestowania w poszczególne klasy aktywów. Przełożyło się to także na inwestycje prywatne: według CBInsights globalnie wielkość inwestycji funduszy venture capital spadła w Q3 2022 o 34% kwartał do kwartału, wracając do poziomów sprzed wybuchu pandemii. 

Wśród innych wydarzeń, które odbiły się po świecie szerokim echem trzeba też wymienić m.in. upadek jednej z największych giełd kryptowalutowych FTX, chaos na Twitterze przejętym przez Elona Muska i masowe zwolnienia w firmach technologicznych, w których zwolnienia w 2022 roku objęły grupę 150 tysięcy osób (dane portalu Layoffs.fyi). W samym Facebooku, który w tym roku zanotował pierwszy w historii spadek przychodów rok do roku, pracę straciło 11 tysięcy osób.

To wszystko nie zahamowało jednak rozwoju technologii. Jakie zjawiska i trendy technologiczne zapamiętamy z tego roku? Które z nich mają szansę wpłynąć na kształt rynku i krajobrazu inwestycyjnego w kolejnym roku? Gdzie fundusze venture capital szukać będą jednorożców?

Ponowny wzrost inwestycji w climate tech

Jednym z kluczowych trendów w 2023 roku będą inwestycje w startupy i spółki „impaktowe”, czyli takie, które mają korzystny i mierzalny wpływ na społeczeństwo oraz środowisko. Po szalonym dla tego sektora roku 2021, kiedy to fundusze VC zainwestowały w niego 31,9 miliarda dolarów, rok 2022 był skromniejszy – globalna wartość inwestycji climate tech wyniosła niespełna 25 miliardów dolarów. Analitycy przewidują jednak, że to delikatne spowolnienie było jednorazowe. 

Drugim – poza ochroną klimatu – motorem napędowym inwestycji impaktowych jest bezpieczeństwo energetyczne i sposoby uniezależniania się od importu paliw kopalnych. Zainteresowanie inwestorów tym obszarem wzrosło po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W Stanach Zjednoczonych zostało to nawet wyrażone za pomocą ustawy Inflation Reduction Act 2022 (IRA), której celem – poza walką z inflacją – jest promowanie inwestycji w krajową produkcję energii ze szczególnym naciskiem na źródła odnawialne.

Jednym z obszarów, który również będzie zyskiwać na znaczeniu jest oprogramowanie do zarządzania źródłami odnawialnymi. Wraz ze wzrostem zainteresowania sektorem, cała infrastruktura potrzebna do wytwarzania i przechowywania zielonej energii jest coraz bardziej złożona. Mając na uwadze różnorodność i rosnącą liczbę źródeł jej wytwarzania oraz skalę, na jaką jest i będzie przesyłana i przechowywana, pojawi się duże zapotrzebowanie na software pozwalający monitorować ten obieg.

Należy się także spodziewać wzrostu zainteresowania CCS (Carbon Capture and Storage), czyli technologią wychwytywania dwutlenku węgla z atmosfery i magazynowania go. Bez niej niektóre gałęzie przemysłu nie mają szans zostać zdekarbonizowane. 

Komercyjne zastosowania dla Chatbota GPT (i innych botów konwersacyjnych)

W grudniu Open AI dopuścił do użytku publicznego zasilanego sztuczną inteligencją chatbota. ChatGPT został przeszkolony w zakresie udzielania obszernych odpowiedzi na zapytania użytkowników w sposób łudząco przypominający wypowiedzi formułowane przez człowieka, nie zważając na język czy zakres tematyczny. Jest w stanie stworzyć wiersz czy opowiadanie, a nawet napisać całe linijki kodu w dowolnym języku programistycznym.

W mniej niż tydzień algorytm przyciągnął milion użytkowników, którzy zaczęli prześcigać się w coraz to nowych możliwych zastosowaniach dla chatbota. Na razie dzieje się to głównie w formie zabawy, jednak można spodziewać się, że 2023 rok przyniesie pierwsze pomysły komercyjnego zastosowania tej technologii. Już w tym roku powstała pierwsza książka dla dzieci, całkowicie napisana i zilustrowana przez sztuczną inteligencję. Od pomysłu do publikacji minęły zaledwie 72 godziny. 

Grafika stworzona przez sztuczną inteligencję

W roku 2022 szeroką popularność wśród „zwykłych” użytkowników internetu zaczęły zdobywać także modele AI generujące sztukę (tzw. generative AI), takie jak Stable Diffusion czy DALLE-E 2, które nie tylko doprowadziły do eksplozji kreatywności użytkowników, ale też stały się podstawą nowych aplikacji, a nawet zupełnie nowych modeli biznesowych. 

To zjawisko ma jednak również swoją ciemną stronę: modele są bowiem wykorzystywane m.in. do tworzenia tzw. deep fakes, czyli bardzo realistycznych fotomontaży wykorzystujących wizerunek osób, które zazwyczaj nie mają o tym pojęcia, a które mogą naruszać ich prawa. Inną kwestią są prawa autorskie artystów, których prace zostały wykorzystane do uczenia modeli. Po oddaniu narzędzi do użytku publicznego stracili oni kontrolę nad tym, co dalej dzieje się z ich sztuką. Nie mają także możliwości uczestniczyć w potencjalnych zyskach z jej przetwarzania. 

Co więc czeka nas w tym obszarze w 2023? Prawdopodobnie pojawią się pierwsze próby regulacji kwestii generative AI. Na pewno będą też pojawiać się kolejne kreatywne pomysły na wykorzystanie tej technologii, a także pierwsze komercyjne projekty. Już teraz większość aplikacji i stron ma swoje płatne wersje, można spodziewać się więc wysypu kolejnych.

Obszary takie jak tworzenie obrazów czy grafik, które do tej pory zarezerwowane były jedynie dla wąskiej grupy uzdolnionych artystów, teraz będą dostępne dla każdego. Ta obiecująca technologia ma więc potencjał zrewolucjonizować więcej niż jedną sferę naszego życia. 

Healthtech czyli medtech, fitness i wellness

Jednym z efektów pandemii Covid-19 jest wzrost świadomości i zainteresowania zdrowiem, w tym również zdrowiem psychicznym i wellbeing. Mimo, że od czasu wybuchu pandemii minęły już trzy lata, trend ten nie słabnie i można się spodziewać powstawania kolejnych projektów z obszaru healthtech, m.in. umożliwiających monitorowanie zdrowia i udzielanie pomocy medycznej na odległość.  

W 2023 roku możemy też spodziewać się dalszego rozwoju narzędzi wspomagających utrzymywanie sportowego trybu życia. Obserwatorzy trendów prognozują w szczególności wzrostu popularności coraz bardziej zaawansowanego sprzętu monitorującego ćwiczenia, coraz częściej wzbogaconego o elementy gamifikacji i virtual reality. Jest to szczególnie istotne w przypadku młodszych pokoleń, które oczekują od dostawców usług fitness rozrywkowości. 

Coraz większe oczekiwania w tym zakresie mają również pracownicy korporacji. Pod ich naciskiem pracodawcy coraz bardziej rozszerzają pakiet oferowanych świadczeń, m.in. o aplikacje wellbeingowe, rozszerzone pakiety medyczne czy dostęp do opieki psychoterapeutycznej. Można się więc spodziewać powstawania nowych startupów odpowiadających na takie potrzeby świata biznesu, a także poszerzania oferty o współpracę B2B przez już istniejące projekty. Na taki kierunek zdecydowała się m.in. spółka Wellbee, która od ponad roku z sukcesem onboarduje klientów biznesowych chcących zapewnić swoim pracownikom dostęp do platformy ułatwiającej korzystanie ze wsparcia psychoterapeutów, psychodietetyków, specjalistów od coachingu itd.  

Zwolnienia zastrzykiem dla rozwoju przełomowych technologii?

Według portalu Layoffs.fyi w samym 2022 roku pracę straciło ponad 150 tys. pracowników technologicznych, zaś od wybuchu pandemii liczba ta wynosi aż 250 tys. W 2023 kreatywność tego nowo dostępnego potencjału może zostać uwolniona. Część z tych osób dołączy zapewne do już istniejących projektów technologicznych, przyspieszając ich rozwój. Jest też szansa, że zostaniemy zaskoczeni pomysłami, które okażą się prawdziwie rewolucyjne, jak to miało miejsce w przypadku Airbnb, Ubera czy Dropboxa, które powstały zaraz po recesji 2007-9. 

Zakładanie biznesu w trakcie spowolnienia ma swoje zalety. Poza większą dostępnością wykwalifikowanej kadry, trudne warunki rynkowe są często okolicznością znakomicie walidującą modele biznesowe: firmy które będą zarabiać w cięższych czasach, tym bardziej poradzą sobie w tych lepszych. 

Wpływ wojny w Ukrainie na innowacje technologiczne

Historycznie wyścig zbrojeniowy zawsze był też wyścigiem technologicznym. Jedzenie w puszkach, aparaty cyfrowe, mikrofalówki, komputery, Internet czy GPS – dzisiaj towarzyszące nam w życiu codziennym – początkowo zostały wynalezione na potrzeby militarne. 

Pod tym względem wojna w Ukrainie nie jest wyjątkiem, a zaangażowanie sektora technologicznego daje już pierwsze efekty. Przykładem są projekty biotechnologiczne – w odpowiedzi na wyzwania z dostarczaniem zapasów dla wojska w odległe lokalizacje, naukowcy pracują nad technologią, która pozwoli wytwarzać je na miejscu, od protein i paliwa aż po środki przeciwbólowe. Takie rozwiązania bez trudu znajdą zastosowanie także w świecie cywilnym.

Innym przykładem jest prędkość hipersoniczna. Technologia pozwalająca na osiągnięcie od 5 do 25-krotności prędkości dźwięku, początkowo zastosowana do stworzenia najszybszej broni na świecie, teraz rozwijana jest też w świecie cywilnym. Przykładem jest amerykański start-up Venus Aerospace, który pracuje nad kosmicznym samolotem mającym przewozić pasażerów w dowolne miejsce na świecie w godzinę. 

Badania wokół komputerów kwantowych również w większości finansowane są przez środki pochodzące od armii. O tej wschodzącej technologii na pewno będzie głośno w 2023 roku. Docelowo będzie mieć bardzo szerokie zastosowanie, od opracowywania leków, kryptografii i modelowania finansowego aż do optymalizowania logistyki i prognozy pogody.

Decentralizacja i nowe kierunki produkcji chipów półprzewodnikowych

Półprzewodniki to kluczowe komponenty, które zasilają elektronikę: od komputerów i smartfonów po czujniki hamulców w samochodach.

Ze względu na stosunkowo niskie tempo wzrostu rynku półprzewodników tradycyjnych, inwestycje w tym obszarze nie były dla funduszy venture capital zbyt atrakcyjne. W ostatnim czasie pojawiła się jednak na rynku nowa kategoria – firmy projektujące chipy półprzewodnikowe dla sztucznej inteligencji. Ta technologia potrzebuje innego rodzaju chipów – osiągających wysoką wydajność i szybkość obliczeń specyficznych dla sztucznej inteligencji  i można się spodziewać, że tempo wzrostu wartości rynku tej kategorii półprzewodników będzie wielokrotnie wyższe niż w przypadku półprzewodników tradycyjnych. Może więc okazać się, że obszar ten stanie się jednym z ulubionych nowych celów inwestycyjnych funduszy vc.

Co nas zaskoczy?

Z technologicznego punktu widzenia rok 2023 zapowiada się bardzo ciekawie. Oprócz dalszego rozwoju już widocznych trendów z pewnością będziemy też świadkami pojawienia się zupełnie nowych zjawisk. Jednym z nich może być pierwsza w świecie zachodnim tzw. Super App, czyli platforma posiadająca więcej niż jedną podstawową funkcję (wzorem chińskiego WeChat). W tym wyścigu biorą udział firmy jak Meta, Amazon, Microsoft czy Apple, stale rozszerzając swoją ofertę wewnątrz jednego ekosystemu. Elon Musk także zapowiedział dodawanie kolejnych funkcji do Twittera. 

Ciekawie zapowiadają się także postępy technologiczne w obszarze edge computing, quantum computing, a także technologia digital twin (czyli tworzenie kopii fizycznych przedmiotów w wirtualnej przestrzeni). Z pewnością będziemy też świadkami dalszego rozwoju Web3. Duży potencjał może mieć rynek gier działających w tym środowisku (czyli bazujących na technologii blockchain, której wykorzystanie prowadzi do decentralizacji i demokratyzacji wszystkich aspektów gry, oddając ją w ręce graczy). Przełomowy może okazać się też moment, w którym Web3 zostanie „oswojona” przez duże instytucje: zainteresowanie tematem deklarowały już m.in. Starbucks, a także firmy takie jak JP Morgan i KKR, które wykazały już zainteresowanie adopcją kryptowalut i pojawieniem się w Web3. Będą temu sprzyjały przyjmowane stopniowo regulacje.

Trudności w pozyskaniu finansowania? Niekoniecznie

W okresie korekty rynku wielu inwestorów wstrzymywało się od inwestycji, ale nastroje te już zaczęły ulegać zmianie. W związku z ogólną sytuacją gospodarczą i inflacją coraz częściej mówi się o tym, że inwestycje venture capital są w tych okolicznościach najlepszą formą lokowania kapitału. To dobra wiadomość dla innowatorów: można spodziewać się, że – tak długo, jak ich projekty będą zaspokajać realne potrzeby rynkowe – paliwa dla ich rozwoju nie zabraknie. 

Z niecierpliwością czekamy na wysyp takich ekscytujących projektów, również w naszym portfolio.


Jesteś founderem poszukującym finansowania na swój projekt? Możemy zaoferować Ci finansowanie do 1 mln EUR oraz wsparcie doświadczonej organizacji o wszechstronnych kompetencjach niezbędnych do szybkiego rozwoju biznesu.

Masz pomysł na skalowalny biznes, ale nie czujesz się na siłach budować go sam? Świetnie trafiłeś! Jako venture builder wspieramy founderów, którzy nie mają odpowiedniego doświadczenia biznesowego i nie chcą czekać, aż je zdobędą (marnując tym samym okazję na uzyskanie przewagi konkurencyjnej).

Brzmi dobrze? Porozmawiajmy!